22.10.2005 :: 11:46
Hmm nie wiem czy to będzie ktoś czytał :/ może lepiej nie ale na wszelki wypadek na miły początek kilka słów o sobie... Nazywam się... przyjmijmy, że brukselka W chwili obecnej mam 21 lat i jeden miesiąc (wow dokładnie co do dnia ) Mieszkam w takim mieście gdzie kiedyś żył sobie smok ale niestety z powodu braku dziewic mu się zmarło a może z powodu Szewczyka Dratewki... nie wiem sama są różne wersje, nie wnikajmy w szczegóły Co ja robię? Hmm obijam się? nie to by było zbyt proste A wiec ja sobie studiuję na Akademii Pedagogicznej by w przyszłości być bezrobotna nauczycielką klas od 1 do 3 bądź też przedszkolanką. Oczywiście jak na biedną studentkę przystało musze dorabiać by mieć $ na pewne przyjemności tak więc czasami można mnie spotkać w hipermarketach na promocjach różnych wspaniałych produktów - zawsze po wyjątkowej cienie! Można też zapisać się do mnie na kroki z historii - kompetentnie, miło, przyjemnie i oczywiście niedrogo. Czym się interesuję? Historią (zwłaszcza okres II wojny światowej), polityką, peugeotami 206 plus psychologia i sport. Co lubię robić? Lubię czytać książki, gotować, słuchać muzyki i takie tam różne mniej istotne Wady? Strasznie wszystkim się przejmuję, zostawiam wszystko na ostatnią chwilę... aż wstyd się przyznać ale nic więcej nie przychodzi mi do głowy obiecuję ze dopisze jak tylko coś sobie przypomnę Zalety? mam dobre serduszko, jestem hmm czy pedentymz jest wada czy zaletą?? jestem szczera i uśmiechnięta, skłonna do pomocy innym... Moje motto: "grunt to pozytywne myślenie i optymistyczne nastawienie do życia" OK i tyle wystarczy... ładnie się rozpisałam, co za dużo to nie zdrowo. Typowych przeżyć z dnia dzisiejeszego bądź wczorajszego nie zmieszczam to mogło by się skończyć zbyt dużą ilością tekstu Pozdrawiam każdego kto tu zaglądnie... Miłego dnia Robaki